Dzień kobiet, dzień kobiet niech każdy się dowie!!! Jak tam kwiatek od Panów już był? Jeśli nie to mam nadzieję, że będzie! A jak nie będzie to pamiętajcie, że trzeba samej pamiętać o sobie i uraczyć się wieczorkiem dobrym winkiem, czy też porcją ulubionych lodów :)
Ja dziś pozostaję w takich kobiecych klimatach i pokazuję Wam romantyczne szpulki. Oj, swoje one odczekały... pomalowane przeleżały długi czas w koszyczku, aż w końcu poczułam wenę i takie są jej efekty.....
Właściwie najzwyklejsze w świecie oklejanki pokropione czarną patyną. W trakcie ozdabiania cieszyły się dużym powodzeniem u kotów, czego może nie widać na zdjęciach, ale niektóre kropeczki ucierpiały rozmazując się... Ale jakoś nie przeszkadza mi to. Można powiedzieć, że Frodek i Fiona miały swój wkład w powyższych pracach ;)
Widząc na wielu blogach jajeczka muszę się wytłumaczyć i napisać, że moje też się robią! Tylko mam małe opóźnienie ;) Ale do Świąt mam nadzieję wyrobić się ze wszystkimi :) Ależ ja lubię ozdabiać jajeczka! Chyba o tym zapomniałam, zwlekając z ich rozpakowaniem....
*
Czy Was też dziś zaskoczył śnieg po przebudzeniu? Ja jak odsłoniłam roletę pomyślałam, że to jakaś pomyłka?! Cały świat przez okno biały!!! I cały czas pada... i końca nie widać... A wczoraj było plus 10 stopni i jak się kładłam spać to padał deszcz. Ale! Co się odwlecze, to nie uciecze ;) Wiosno! Czekam na Ciebie!!!
Miłego weekendu moi Drodzy czytacze, podglądacze, komentujący :*

