Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cieniowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cieniowanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 listopada 2011

to już ta godzina??

I nie, że bezsenność, raczej senność, ale nie mam czasu położyć się spać ;) A tak serio zaraz pędzę do łóżka! Ale pomyślałam, że jeszcze skrobnę kilka słów skoro oczy same jeszcze się nie zamykają, a palcom chce się polatać po klawiaturce.... 
Doba jest zdecydowanie za krótka, albo moje dziecko za mało śpi w czasie dnia lub za późno idzie spać wieczorem... Albo niepotrzebnie odkurzanie mieszkania wtrynia się zamiast pędzel w ręce i lakierowanie na przykład... Nie, no przesadzam trochę, bo zawsze znajdzie się jakiś międzyczas, w którym coś sobie podłubię. Dziś na przykład właśnie skończyłam szyć kota, a wczoraj o podobnej porze kładłam pierwszą warstwę lakieru na lampion, który przygotowuję w zabiawie na decoupage24. W międzyczasie pranie, filmu oglądanie i takie tam.... 
Nie jest źle :) Jak ma się takie grzeczne dziecko, kochanego męża, który pomaga, babcie zakochane we wnuczku. Daję radę. Aczkolwiek kilka godzin gratis do doby zdecydowanie ucieszyłoby mnie niezmiernie :) Ktoś wie, jak je zdobyć??? ;)))
A na zakończenie powrót do mojego ukochanego ostatnio motywu róż. Kolejne prace z nimi to dwa kuferki nabyte "na wagę" w supermarkecie. Róże pocieniowane, pudełeczka pokropkowane (ostatnio to jakaś mania kropkowania) i z tyłu czarny stempelek.







Pędzę w objęcia Morfeusza, bo jutro pewnie młody pobudkę zrobi skoro świt.
Życzę Wam udanego weekendu!