Pozostając w jajecznym klimacie i wcale nie kończąc go na ten rok, chciałam pokazać dwie wydmuszki gęsie. Pierwsza z prosiaczkowym motywem. Zostało mi kilka skrzydlatych świnek, które wycinałam na skrzyneczkę, którą pokazywałam kilka postów niżej. No to nie mogłam się opanować, żeby nie zrobić z nimi jaja.
A drugie jajo z papieru ryżowego z jeżynami, motyw uroczy, zachwycałam się nim na niejednej pracy, aż w końcu sama postanowiłam coś nim ozdobić - padło na jajo, jak zobaczyłam takie u Marty. Teraz się zastanawiam, czy i mojego nie "pokropić" trochę??
Ostatnia partia jajek czeka na wykończenie. Może dam radę przed świętami....
Pozdrawiam!!!