I znowu weekend! Jak ten czas szybko leci ;) U Was też tak zimno? hehe... wiem, wiem - głupie pytanie! W całej Polsce hyc jak nic :))) Ale co tam! Jak sobie chodzę po Waszych wątkach, to już mi pachnie wiosną, zaczynacie jajeczkować - to lubię! Z chęcią popatrzę się na Wasze cudeńka, bo nie wiem, czy sama dam radę coś zrobić. Chociaż jakbyście miały namiar na jakieś sklepy z gęsimi wydmuszkami to proszę mi zostawić informację - może się skuszę... kupiłam sobie wszak jakiś czas temu małą szlifiereczkę (???) z różnymi kręciołkami, więc fajnie byłoby ją wypróbować np. na jajcętach :)
Dzisiaj chciałam pokazać klucznik, który zrobiłam do przedpokoju. W przedpokoju będę miała serię słonecznikową, teraz "na tapecie" jest kawałek lustra, a w kolejce czeka plama na starej szafeczce, którą trzeba zamaskować. Efekty będę pokazywała. Nie mam pojęcia kiedy.. kiedyś, jak zrobię, a robię nadal powoli :)))
Tymczasem klucznik ....
I piękny wschód słońca, jaki podziwiałam z okna na początku stycznia....
No a teraz nic innego mi nie zostało, jak życzyć Wam miłego, słonecznego, rodzinnego, twórczego.... ciepły raczej nie będzie ... weekendu! Buziaki dla moich gości :* Pięknie dziękuję za wszystkie komentarze!!!
