czwartek, 20 stycznia 2011

nie tylko biedroneczki są w kropeczki ;)

Powtórka z rozrywki, czyli raz jeszcze  motyw lawendowy :) Zegarek dostałam jakiś czas temu odnowienia i odświeżenia, a właściwie to była sama ramka z papierową tarczą. Aż się boję czy sprostałam oczekiwaniom co do nadania nowego oblicza zegarkowi. Nie wiem czy już pisałam - jak tak, to się powtórzę - kropeczki to wdzięczne uzupełnienie pracy i bardzo lubię ich używać :) Muszę jeszcze opracować metodę jak osiągnąć większe kropki, bo póki co ładnie wychodzą mi takie drobinki.
A co za oknem?? Znowu śnieg przyprószył świat, bo kilka dni to było prawie wiosennie, temperatura na plusie. Ale zima tak prędko nie odpuści... niestety... Dziewczyny na forum przywołują już wiosnę jajeczkami wielkanocnymi, może jakoś dadzą radę ;) Może ja też się skuszę?? Tylko muszę jajka nabyć :) Zastanawiam się jakie mogłabym w tym roku ozdabiać i czuję pokusę, żeby spróbować gęsich. Jeszcze pomyślę.

A teraz pokażę zegarek :) Tak wyglądał:


A tak prezentuje się teraz:






2 komentarze:

  1. Super przeróbka! Lawende uwielbiam, więc tym bardziej mi się podoba:)
    Ciepło pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna metamorfoza zegara.Piękny motyw.

    OdpowiedzUsuń

to naprawdę miłe, gdy zostawiasz swój wpis :) dziękuję!