Ponieważ robi się coraz zimniej to proponuję na rozgrzewkę buteleczkę na paprykówkę, na przykład. Ta butelka byłaby idealna na nalewkę paprykową mojego teścia :) Taka trochę z przymrużeniem oka i jakoś tak nie potrafię się przekonać do jej urody, mimo, że zrobiona dawno to jednak zdecydowałam się ją pokazać.
A już niedługo kilka zupełnie nowych, świeżych prac. Eh... ależ mi się chce robić, robić, robić.... tylko dzień za krótki i czasu tak mało....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
to naprawdę miłe, gdy zostawiasz swój wpis :) dziękuję!