poniedziałek, 2 lipca 2012

no zarycz no :)

Trochę się spóźniłam i dopiero dziś przeprowadziłam losowanie :) Wszystkie odpowiedzi, które nadeszły do mnie były prawidłowe, a było ich siedem (bawiły się: Wiola Turska, Ciapara, Barbaratoja, Marysia, Zancia, Kasia, Musta). Cytat pochodzi z filmu Shrek. Powiem szczerze, że jak wylosowałam osobę, której "wręczę" kupon na zakupy, to się uśmiechnęłam :) Czemu? Bo widać, że "dobro" powraca :) Wylosowałam Barbaratoja. Basiu napiszę dziś do Ciebie wiadomość ze szczegółami. I z ręką na sercu mówię, że to najprawdziwszy w świecie przypadek!
Chciałam jeszcze wyróżnić jedną osobę, która pomogła mi swoją obszerną odpowiedzią na pytanie w napisaniu dalszej części tego posta ;))) A jest to Ciapara, która bardzo dokładnie opisała ten właśnie fragment filmu:
"NO ZARYCZ NO!"
"Jest to cytat z bajki Shrek. Chłopiec prosi Shreka na jego urodzinach żeby zaryczał. Shrek odmawia. Chłopiec prosi uparcie dalej. Shrek odmawia poirytowany na maksa. Na końcu jednak Shrek pęka i ryczy okropniaście. Chłopiec zachwycony a Fiona obrażona na Shreka."

Ciaparo proszę żebyś przesłała mi swój adres, a ja wyślę Ci małą niespodziankę :)

A jaka była sytuacja, która mi się przypomniała i rozśmieszyła w związku z tym cytatem?
Zacznę od tego, że był taki czas, że mój prawie dwulatek Maks oglądał w kółko wszystkie części Shreka. Jakiś czas temu przygotowywałam zamówione serwetki ze sklepiku... Trochę tego było, więc potrzeba mi było ciszy, spokoju i nie wchodzenia na głowę. Ale przyczłapał Maksio, a za nim zaraz przybiegł kot, oczywiście wszyscy na mnie powchodzili, za nimi przyszedł jeszcze mąż, który wcale nie pomagał mi w ogarnięciu sytuacji. Wkurzona, przez zęby mówię: "Bo zaraz ryknę!", na co Przemek do mnie głosem chłopca proszącego Shreka: "No zarycz no". Śmiechu było po pachy! I nerw zniknął :)

 ***

Ależ się rozpisałam, jak ktoś przebrnął przez tekst, to teraz mam coś jeszcze do pooglądania ;))) Już bardzo dawno zaczęłam robić obrazek na blejtramie. Puściłam wodze fantazji, pozwoliłam sobie na małe szaleństwo i naklejałam, naklejałam, naklejałam... potem ciapałam, kolorowałam, cieniowałam, potem lakierowałam błyszcząco, matowo, błyszcząco, jednak zostało na matowo.... I tak oto w jakimś twórczym szale powstało coś takiego:





Przede mną urlop, a podczas niego zlot decoumaniaczek z forum, a później wypad nad morze. Już się doczekać nie mogę, ale... byle do czwartku. Czas z pewnością szybko zleci, bo mam sporo spraw do załatwienia przed wyjazdem. Mam nadzieję, że wakacje będą udane :)))
Tymczasem pozdrawiam serdecznie wszystkich którzy do mnie zaglądają! Witam też nowe obserwatorki :) No i do "zobaczenia" po urlopie!
Ach! I oczywiście zapisujcie się na słodkości - obrazek na górze po prawej :)

16 komentarzy:

  1. Gratuluje wylosowanej i wyróżnionej Pani:) a Twoje prace jak zwykle zachwycające:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to wiedzą Twoi panowie jak rozładować napięcie, a ten obrazek to taki kolaż i to całkiem fajny. Życzę udanego urlopu, a zjazdu zazdroszczę.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Obrazek przepiękny, udanych wakacji:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. W takiej sytuacji chyba każdy nerw minie;)
    Taka malutka i kruchutka a potrafi ryczeć;)

    Życzę Ci udanego urlopu. Pogoda ma być upalna.
    Ciesz się Słońcem i wróć pełna energii;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysłowo i chyba na takiej zasadzie-wszystko co lubię.Tak pomyślałam,bo ja bardzo lubię wszystkie elementy,które zawarłaś w pracy.Piękna jest!
    A tekst synka trafiony,dzieci są bardzo spostrzegawcze!Pozdrawiam i życzę udanego urlopu!Aaa o zlocie nic nie wiedziałam,proszę na przyszłość o więcej reklamy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekny obrazek :-) Ja to raczkuje przy Tobie normalnie :-)
    Ale sie ciesze z niespodzianki. Uwielbiam niespodzianki :-)
    Pozdrawiam serdecznie i e-maila juz wysłałam do Ciebie !

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja przebrnęłam ;) Do zobaczenia w piątek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no i z tego naklejania, ciapania i cieniowania wyszlo cudo:-) gratulacje dla dziewczyn. A Tobie zycze udanego wypoczynku z dobra pogoda:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny, widać że masę pracy w niego włożyłaś. Ale efekt jest zjawiskowy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha :D Ciepara użyła tu bardzo adekwatnego zdania: "Shrek odmawia poirytowany na maksa" ;)

    Trzymaj się i wypoczywaj porządnie, by mieć siły na tworzenie cudeniek! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. baaaardzo udany obraz wyszedł! Bardzo klimatyczny. A szkatułka z poprzedniego postu jest tak urocza że chyba coś w podobnym stylu sobie zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo efektowny obrazek z duszą:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny obrazek,pasował by mi do salonu ;p Od dłuższego czasu noszę sie z myślą zrobienia właśnie czegoś takiego tym bardziej ,ze w pracowni mamy zamiar pobawić sie trochę Art Journal :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny obrazek... świetna kompozycja elementów :):):)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo, bardzo udana rzecz. Taki misz-masz, ale miły dla oka. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń

to naprawdę miłe, gdy zostawiasz swój wpis :) dziękuję!