Ostatnie jajka w tym roku udało się skończyć "za pięć dziesiąta " :) Jest ich jeszcze trochę i są różnorodne. Późno jest, spać się chce, to przechodzę do konkretów ;)
Na początek koszyczek reliefowy zainspirowany koszyczkami, które podejrzałam u Oxi
Następne wycinane jajeczko, zaczęte jeszcze na naszym zlocie forumowym, pomagała i materiał udostępniła Marcik, a dopiero teraz jajeczko doczekało się wykończenia ... lepiej późno niż wcale :)))
Dalej... jajeczko, któro było zepsute, więc ukruszyłam je jeszcze bardziej...
Pierwszy raz próbowałam też na jajku reliefów, no i zdaje się załapałam o co w tym chodzi :))) Ręka musi być pewna, ale nie jest to prosta sprawa...
I zwykła oklejanka na sam koniec....
Bardzo fajnie spędzałam czas przy ozdabianiu jajeczek!
Tymczasem życzę pogodnych, radosnych, zdrowych Świąt Wielkanocnych! Odpocznijcie, nacieszcie się bliskimi, najedzcie pyszności i z nowymi siłami wkroczcie w kolejny etap... oby do majówki ;)))
Buziaki!!!
Zdrowych i radosnych Świąt Kejti!
OdpowiedzUsuńJajeczka różnorodne i urocze.
Pozdrawiam
przepiekne jajka:-) szczegolnie te z relifami!!
OdpowiedzUsuńWszystkie są piękne!
OdpowiedzUsuń