niedziela, 5 września 2010

Dziś będzie na zielono

Przyniosła mi koleżanka taki bardzo stary piórnik. Leżał długo i nabierał mocy, aż w końcu dojrzałam i do niego. Trudne do ozdabiania są przedmioty z wsuwanymi wieczkami, bo trzeba tak działać, żeby farba, serwetka nie spowodowały, że pudełeczko się nie domyka. Niestety tutaj miałam taką sytuację. Więc było zdrapywanie farby, podcinanie serwetki i piłowanie drewienka... Ale jakoś dałam radę i pudełeczko nawet się otwiera. Teraz czeka, żeby trafić do swojej właścicielki! A tak się prezentuje:

1 komentarz:

  1. Piękny motyw! I moje kolory:)I też mi się zdarzało ścierać farbę/lakier, bo się nie domykało...

    OdpowiedzUsuń

to naprawdę miłe, gdy zostawiasz swój wpis :) dziękuję!